Hasło miesiąca

Pokój wam! Jak Ojciec mnie posłał, tak i Ja was posyłam.

J 20,21

Nasz Kościół

Kościół Ewangelicko – Augsburski w Polsce należy do rodziny Kościołów luterańskich. W swojej oficjalnej nazwie nawiązuje do tekstu wyznania wiary złożonego w 1530 roku na sejmie w Augsburgu, stanowiącego także jedną z podstawowych ksiąg wyznaniowych w luteranizmie – do Wyznania Augsburskiego.

Kościół luterański powstał jako konsekwencja wystąpienia ks. Marcina Lutra 31 października 1517r. w Wittenberdze, kiedy to na drzwiach kościoła zamkowego przybił 95 tez. Nawoływały one do odnowy Kościoła Zachodniego (łacińskiego) w duchu Ewangelii. Luter sprzeciwiał się w nich sprzedaży odpustów, a także szeroko występującym nadużyciom w Kościele. Zamiarem Lutra nie było stworzenie nowego wyznania, ale odnowa istniejącego Kościoła. Swoim wystąpieniem Luter rozpoczął wielką dysputę na temat Kościoła, ale także zapoczątkował okres zwany Reformacją.

Ks. dr Marcin Luter pod wpływem lektury Pisma Świętego oraz ojców kościoła doszedł do przekonania, że panujące w jego czasach stosunki kościelne dalekie są od ideału. Główne pytanie jakie stawiał sobie Luter dotyczyło drogi do zbawienia człowieka. Dotychczas – idąc za nauką kościoła średniowiecznego – Luter był głęboko przekonany, iż musi poprzez swoje pobożne życie zasłużyć na zbawienie. W praktyce doświadczał jednak, że nawet jako mnich, nie jest w stanie spełnić Bożych oczekiwań. To wywoływało w nim rozpacz, iż nie nazbiera wystarczająco wiele dobrych uczynków aby dostąpić życia wiecznego. W takim świetle Bóg jawił mu się jako bezwzględny sędzia rozliczający wierzących a nie jako kochający Zbawiciel.

W późnym średniowieczu – Kościół opracował doktrynę o odpustach. W jej myśl chrześcijanin mógł zakupić list odpustowy na mocy którego brak wystarczającej liczby dobrych uczynków zostałby pokryty z „puli” wypracowanej przez świętych. Lutrowi jednak takie podejście do zbawienia nie dawało spokoju. Konfrontował on bowiem ową średniowieczną naukę ze świadectwem apostolskim z pierwszego wieku, zapisanym w liście do Rzymian: „ale teraz niezależnie od zakonu objawiona została sprawiedliwość Boża, o której świadczą zakon i prorocy. I to sprawiedliwość Boża przez wiarę w Chrystusa Jezusa dla wszystkich wierzących. Nie ma bowiem różnicy, gdyż wszyscy zgrzeszyli i brak im chwały Bożej. I są usprawiedliwieni darmo, z łaski jego, przez odkupienie w Chrystusie Jezusie”.

Luter nigdzie w Piśmie nie doczytał się o zasługach świętych które mogłyby pokryć niedostatki jego dobrych uczynków. Zrozumiał za to, że Jezus Chrystus – jako Syn Boży – składając na krzyżu ofiarę za grzechy usprawiedliwił wierzących w niego. Termin „usprawiedliwiać” można zrozumieć przyrównując grzesznego człowieka do ucznia nieobecnego w danym dniu na lekcjach. Nieobecność dziecka w szkole, podobnie jak zepsucie człowieka poprzez grzech są faktem. Niemniej rodzic może napisać dziecku usprawiedliwienie. Przez to, choć ucznia na lekcjach faktycznie nie było, to przy wystawianiu oceny nie bierze się pod uwagę usprawiedliwionej nieobecności. Innymi słowy uczeń nie staje się dzięki kartce od rodziców sprawiedliwy, mimo to jest usprawiedliwiony. Analogicznie grzeszny człowiek (niesprawiedliwy w oczach Bożych) dzięki wierze w Jezusa Chrystusa, choć nadal żyje i pielgrzymuje po grzesznej ziemi, nadal ma grzeszna naturę, może mieć pewność swojego zbawienia, gdyż zasadza się ono na dokonanym już zbawczym uczynku Bożego Syna, który umarł „dla nas i dla naszego zbawienia”.

Luter zrozumiał, że nie poprzez swoje wysiłki stanie się sprawiedliwy lecz, że to Bóg go usprawiedliwia jeśli ufa Chrystusowi! I to odkrycie, ta najradośniejsza z możliwych nowina (zwana z języka greckiego ewangelią) stała się myślą przewodnia Reformacji luterańskiej. Od tego czasu luteranie nazywają sami siebie ewangelikami.

Ap. Paweł pisał, że: „nie wstydzi się ewangelii Chrystusowe, jest ona bowiem mocą Bożą ku zbawieniu każdego, kto wierzy […]”. Odkrycie, że Bóg już dokonał zbawienia i wierzący ma do niego dostęp jeśli trwa w bliskości z Chrystusem (w wierze) sprawiło, że z barków ks. Marcina Lutra spadł dojmujący ciężar strachu o jego życie wieczne. Do jego życia powróciła radość (także poprzez szczęśliwe małżeństwo z Katarzyna von Bora), zaś Bóg z sędziego stał się Zbawicielem oddającym swoje życie aby uratować każdego człowieka. Nagle pobożne praktyki, jak: pielgrzymki oraz posty (poprzez które człowiek miał się samo zbawić), nabrały dla niego sensu jedynie jako zewnętrzne przejawy wiary w Chrystusa. Podobnie nagle zmalała rola świętych rozumianych już jedynie jako ludzi wiary, którzy po prostu nieco wcześniej od nas poznali kto jest ich Zbawcą. Podobnie lektura innych ustępów Biblii utwierdziła Reformatora w przekonaniu, że Kościół jego czasów nie zwiastuje ewangelii a swoją chwałę oraz interesy. W dziejach apostolskich Luter odnalazł słowa ew. Łukasza: „Nie ma bowiem żadnego innego imienia danego ludziom, przez które moglibyśmy być zbawieni (jak imię Jezusa Chrystusa)”.

Więcej informacji znajdziesz na oficjalnej stronie kościoła:
www.luteranie.pl

Polecamy

© 2018 Parafia EA w Żorach; projekt i wykonanie: wiredot.com